Z Rejestru Przypadków - Dorota Augustyniak-Madejska
 
 

SPIS PRZYPADKÓW | KONTAKT


Moja choroba i zbawienny AC - Zymes.

Mam na imię Artur, mam 32 lata. Praktycznie od dzieciństwa zmagałem się z nieznaną medycynie chorobą jelit. Już jako niemowlak (nie miałem roku) wylądowałem w szpitalu z ciężkim zatruciem lekami - lekarka internistka przepisała dla mnie dawkę leku, jak dla osoby dorosłej. To zatrucie miało wpływ na kolejne lata mojego życia. Jako dziecko, w szkole podstawowej, często miałem biegunki i bóle brzucha. Zazwyczaj pomagał węgiel, ale nikomu nie przyszło do głowy, żeby pójść do lekarza. Takie problemy trwały do klasy 7 szkoły podstawowej. Następnie rozpoczął się "okres bezobjawowy", kilka lat, a konkretnie do końca szkoły średniej. Na studiach bóle brzucha i biegunki znów wróciły, z tym, że węgiel już nie działał tak rewelacyjnie. Musiałem brać inne leki (sulfaguanina, salotannal, smecta) - pomagały, ale czasem musiałem brać ich dużo zanim pomogły, np. 6 tabletek dziennie. Po studiach objawy nasilały się z każdym rokiem. Poszukiwałem nowych metod pomocy sobie samemu. Często bezskutecznie. W międzyczasie, chorowałem na różne choroby (grypa, angina), brałem antybiotyki.

Rok po roku było coraz gorzej, zaczęły się silne bóle. Poszedłem do lekarza, przepisał duspatalin retard, diagnozując jelito wrażliwe. Oczywiście na początku była poprawa, ale trwała krótko. Później zaczęło się masowe "jedzenie" duspatalinu, gdyż jego działanie było coraz słabsze. W tych latach przeszedłem kilka ciężkich angin i innych przeziębień, na każde dostałem antybiotyk. Szczyt bólu nastąpił w trakcie Sylwestra 2004/2005, wtedy dostałem tak silny ból, że nie mogłem się wyprostować. Ból zlokalizowany był nad lewą pachwiną i był nie do zniesienia. Po nowym roku kolejne ataki silnego bólu - wylądowałem w szpitalu, tylko dlatego, że miałem znajomego lekarza. Zrobili wszystkie badania, w tym kolonoskopię - bez znieczulenia, ból potworny, nie polecam - wszystko okazało się w porządku, żadnych zmian w jelitach, doskonałe wyniki. Przepisano sulfasalazynę i loperamid w razie biegunek. Pomogło, oczywiście nie na długo, po 3-4 miesiącach, znów to samo - bóle i biegunki. Branie jednego listka sulfasalazyny dziennie weszło w harmonogram dnia codziennego. W styczniu tego roku miałem krwawienia z odbytu, dostałem skierowanie na kolonoskopię. Tym razem sam zapłaciłem za narkozę. Diagnoza - hemoroidy, jelita czyste. Przepisano mi czopki, dość silne, nazwy już nie pamiętam. Wziąłem ich 100 sztuk - nie pamiętam czy były antybiotykiem. Następnie kolejne 2 antybiotyki na przeziębienie i później antybiotyk na zapalenie dróg moczowych. Po ostatnim antybiotyku na przeziębienie mój stan ogólny się pogorszył. Byłem ciągle zmęczony, miałem biały język, czułem się ogólnie źle. Do tego oczywiście bóle brzucha. Postanowiłem sam szukać przyczyny mojej choroby. No i znalazłem. Znalazłem artykuł o candidzie i tym co robi w jelitach. Moja "diagnoza" była jednoznaczna - mam candidę. Teraz wystarczyło poszukać odpowiedniego środka i zmienić dietę.

Znalazłem AC-Zymes. Po około miesiącu brania nastąpiła znaczna poprawa. Przestałem bać się wychodzić do miasta, gdyż nie miałem już świadomości, że może w sklepie złapie mnie silny ból brzucha, albo biegunka. Do tego zmieniłem dietę - mniej słodyczy (choć ciężko się powstrzymać), zero mleka (jest zabójcze dla mnie), zero pieczywa białego, (w zasadzie nie jem pieczywa prawie w ogóle). Dużo sałatek, warzyw - pomogło. Teraz czuję wyraźną poprawę w moich jelitach. Oczywiście AC-Zymes, ale dieta też jest ważna. Ostatnio zrobiłem eksperyment - wypiłem wieczorem szklankę mleka. Rano byłem w toalecie z bólem brzucha i biegunką. 3 razy AC-Zymes i pomogło, ale z mlekiem myślę, że mogę się pożegnać. Trudno, najważniejsze jest, że odzyskałem możliwość jedzenia innych rzeczy i nie mam bólu brzucha i biegunki - dzięki AC-Zymes. Jest rewelacyjny.

Jednak candida jest tak paskudna, że atakuje, nie tylko jelita, ale cały organizm. Z jelitami mam spokój, za to nasiliły się inne objawy. Mam bóle stawów, osłabienie mięśni, biały język, często jestem zmęczony, pieczenie przy oddawaniu moczu, swędzenie odbytu i skóry, silne pragnienie jedzenia słodyczy, często połączone z rozdrażnieniem. Do tego pewnie jeszcze coś by się znalazło. Doszukiwałem się wielu chorób: stwardnienie rozsiane, borelioza, chlamydia, HIV(wynik ujemny), jednak do każdej z tych chorób jakiś objaw nie pasuje, wszystkie objawy pasują tylko do candidy. Dodam tylko, że wyniki mam rewelacyjne i lekarz stwierdził, iż jestem całkowicie zdrowy. No niestety, jak się mówi o candidzie, to lekarze patrzą na człowieka, jak na "wariata". Zatem już dawno zrezygnowałem ze służby zdrowia. Postanowiłem poszukać pomocy w preparatch CaliCVita u Pani Doroty Augustyniak - Madejskiej. I zobaczymy co się wydarzy dalej.

Myślę, że mojej historii z preparatami CaliVita ciąg dalszy nastąpi.
Życzę Wszystkim zdrowia i polecam preparaty CaliVita.
Artur



spis przypadków
poprzednia                                                                                                               następna
| 001 | 002 | 003 | 004 | 005 | 006 | 007 | 008 | 009 | 010 | 011 |
| 012 | 013 | 014 | 015 | 016 | 017 | 018 | 019 | 020 | 021 | 022 |
| 023 | 024 | 025 | 026 | 027 | 028 | 029 | 030 | 031 | 032 | 033 |
| 034 | 035 | 036 | 037 | 038 | 039 | 040 | 041 | 042 | 043 | 044 |
| 045 | 046 | 047 | 048 | 049 | 050 | 051 | 052 | 053 | 054 | 055 |
| 056 | 057 | 058 | 059 | 060 | 061 | 062 | 063 | 064 | 065 | 066 |
| 067 | 068 | 069 | 070 | 071 | 072 | 073 | 074 | 075 | 076 | 077 |
| 078 | 079 | 080 | 081 | 082 | 083 | 084 | 085 | 086 | 087 | 088 |
| 089 | 090 | 091 | 092 |