Z Rejestru Przypadków - Dorota Augustyniak-Madejska
 
 

SPIS PRZYPADKÓW | KONTAKT


Władysława, lat 64, Szczecin

Ponad rok temu wykryto u mnie złośliwego guza piersi. Choroba postępowała bardzo szybko. Musiałam przechodzić koszmary. Najpierw mastektomia, później chemio- i radioterapia. Piszę "koszmary" bo to co przeżywałam niewiele miało wspólnego z normalnym życiem.

W trakcie chemii schudłam 11 kg. Jedzenie czegokolwiek w jakiejkolwiek postaci było po prostu niemożliwe. Po radioterapii było jeszcze gorzej. Po dwóch naświetlaniach, lekarz powiedział, że jest mu przykro, ale mój przypadek, nie rokuje wyleczenia, więc kurację trzeba zakończyć.

Zostałam odesłana "z kwitkiem".

Nie wiem co wydarzyło się podczas naświetlań, ale efekt terapii był taki, że nie byłam w stanie samodzielnie się poruszać. Ponieważ ból był ogromny (nie wiadomo dlaczego bolało mnie wszystko, najbardziej nogi i kręgosłup), odległość między sypialnią a łazienką wydawała się nie do przebycia. Starałam się bardzo niewiele jeść i przyjmować minimalną ilość płynów. Pierwszy tydzień przepłakałam. Każdy kolejny dzień był gorszy od poprzedniego. Przede mną była jakaś otchłań, czarna dziura i nic więcej. Jeszcze całkiem niedawno, mówiłam sobie, że raka można pokonać, a ja mam tyle rzeczy do zrobienia, więc nie mogę myśleć o poddaniu się.

Po okresie buntu, przyszła depresja. Gorzej już być nie mogło. Nikt chyba nie wierzył w jakikolwiek ratunek.

Ale pojawił się.

Moja przyjaciółka dotarła do informacji o liofilizowanym soku Polinesian Noni. Tylko dlatego, że wielokrotnie wspierałyśmy się w trudnych chwilach, nie odmówiłam jej. Wykazała wiele zaangażowania w zdobycie go, więc tym bardziej (bez wiary wprawdzie) postanowiłam spróbować (5 x 30 ml).

Efekt był zdumiewający. Po tygodniu, ku zaskoczeniu mojemu i całej rodziny po raz pierwszy od miesięcy śmiałam się tak jak kiedyś, zaczęłam przesypiać kolejne noce, rano byłam wypoczęta i wreszcie zdolna do logicznego myślenia o swojej ewentualnej przyszłości.

Bardzo szybko dołączyłam Mega Protect 4 Life , Super CoQ10Plus i C - 500.

Od początku kuracji minęły 3 miesiące. Wszystkie dolegliwości bólowe ustąpiły, codziennie wychodzę na długie spacery, wróciłam do swojej poprzedniej wagi, sypiam normalnie, mam dużo energii, w codziennych czynnościach domowych nikim się nie wyręczam i co najważniejsze mam plany na przyszłość.
I jeszcze jedno: nie mogę się doczekać wizyty u mojego doktora. Nie wyznaczył mi terminu, bo nie spodziewał się mnie już zobaczyć.



spis przypadków
poprzednia                                                                                                               następna
| 001 | 002 | 003 | 004 | 005 | 006 | 007 | 008 | 009 | 010 | 011 |
| 012 | 013 | 014 | 015 | 016 | 017 | 018 | 019 | 020 | 021 | 022 |
| 023 | 024 | 025 | 026 | 027 | 028 | 029 | 030 | 031 | 032 | 033 |
| 034 | 035 | 036 | 037 | 038 | 039 | 040 | 041 | 042 | 043 | 044 |
| 045 | 046 | 047 | 048 | 049 | 050 | 051 | 052 | 053 | 054 | 055 |
| 056 | 057 | 058 | 059 | 060 | 061 | 062 | 063 | 064 | 065 | 066 |
| 067 | 068 | 069 | 070 | 071 | 072 | 073 | 074 | 075 | 076 | 077 |
| 078 | 079 | 080 | 081 | 082 | 083 | 084 | 085 | 086 | 087 | 088 |
| 089 | 090 | 091 | 092 |